Pomóż mi wyzdrowieć. Moje serce jest bardzo słabe.
Już nie mam sił….
Potrzebuję jeszcze jednej operacji w USA. Bez niej nigdy nie będę zdrowa.

Mam na imię Julia. Urodziłam się w 2003 roku w Warszawie, z bardzo skomplikowaną wadą serca i płuc, która w Polsce była nieoperacyjna.

Moje serce nie miało połączenia z płucami, nie było wykształcone w środku, a organizm  był nieustannie niedotleniony. Bardzo się męczyłam. Marzyłam tylko o zabawach z rówieśnikami.

Moja mama kontaktowała się w sprawie mojego leczenia z najlepszymi specjalistami w kraju, którzy twierdzili, że nie są w stanie pomóc. Jednak nie poddała się i odnalazła Profesora Franka Hanley’a ze Szpitala w Stanford w USA, będącego jedynym specjalistą, który tknął nadzieję w moje serce i zechciał podjąć się tego bardzo trudnego zadania.

Operacja odbyła się w październiku 2006 roku i zakończyła powodzeniem. Z niesamowitą energią nadrabiałam stracone lata dzieciństwa.

Niestety zgodnie z przewidywaniami Prof. Hanley’a, po 10 latach od operacji nastąpiła konieczność reoperacji. Związane jest to z moim rozwojem fizycznym. Nie można zwlekać z wykonaniem zabiegu, gdyż dojdzie do nieodwracalnych zmian w sercu.

Jedyną szansą jest dla mnie powrót do Stanów Zjednoczonych. Profesor Hanley po raz kolejny jest w stanie mi pomóc.

Jednak środki finansowe muszą zostać pozyskane we własnym zakresie. Koszt operacji to kwota 700 000 USD!!!

Jestem nieśmiałą osobą, ale ośmielam się prosić: POMÓŻCIE MI WYZDROWIEĆ! Dzięki Wam wszystkim, Fundacji Siepomaga oraz Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, wierzę, że to się uda… musi się udać!

Jeśli w ciągu kilku miesięcy nie zostanę zoperowana, moje serce już nigdy nie będzie zdrowe…

Z góry serdecznie dziękuję za każdą, nawet najmniejszą pomoc.

Julia Szponar


16.06.2017r

Kochani,
Zbiórka na siepomaga.pl/sercejulii została zakończona w dniu 16.06.2017r. Jednak ostateczny koszt leczenia Julii będzie znany dopiero w dniu wypisania Jej ze szpitala. Podana w tej chwili cena jest szacunkowa. Jeśli przedłuży się Julii pobyt, np.: na Oddziale Intensywnej Terapii (miało to miejsce 10 lat temu), to koszty mogą wzrosnąć nawet o kilkaset tysięcy dolarów.

Natomiast po powrocie czeka Juleczkę długa i kosztowna rehabilitacja, badania kontrolne, na które nie można sie doczekać w ramach ubezpieczenia na NFZ.

Drogie są również maści i opatrunki na bliznę i wiele innych nieprzewidzianych wydatków.

Zatem będziemy niezmiernie wdzięczne za dalszą pomoc.

Można nam pomagać razem z:

♥ Fundacją Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” www.dzieciom.pl/2580

(bezustannie niosącą nam pomoc od 12 lat)
————————
www.sercedlajulii.pl

20.05.2017r

AKTUALIZACJA:

   OSTATNI MILOWY KROK   
MEEEETAAAA !!!!

Udało się uzbierać całą kwotę niezbędną do opłacenia operacji Julii.

Jesteście cudowni. Brakuje mi słów. O tym dniu myślałam od pięciu miesięcy. On dzisiaj nastał! I… nie wiem co powiedzieć.

Od zawsze wierzyłam w ludzi, codziennie doświadczam z Ich strony dobra.

Nasza Mission Impossible Serce dla Julii stała się możliwa!

Chcę Wam wszystkim bardzo podziękować. To dzięki Waszym ogromnym sercom – Serce dla Julii będzie biło zdrowym rytmem.
Jesteście WIELCY!!!   
————————
Teraz u Julii w głowie jest tysiąc myśli, milion uczuć, obawy o najbliższe miesiące…
Teraz proszę o Wasze wsparcie, o ciepłe słowa skierowane tylko do Juleczki, o pocieszenie, o nadzieję, o słowa otuchy.
Wiemy, że dzięki Waszej trosce ze wszystkim sobie poradzimy.

03.03.2017r

Kochani Pomagacze!
Mam bardzo ważny komunikat (proszę przeczytajcie do końca):
Dziękuję wszystkim za dotychczasowe starania, za każdy wpłacony grosik.
Ale pomimo starań operacja została przełożona i przedłużona zbiórka do 30 czerwca.
Pierwsza szansa na operację w marcu przepadła bezpowrotnie :disappointed:
Łzy szczęścia z tak wielkiego wsparcia, mieszają się ze łzami strachu, bo każdy dzień to dla Julii ogromne ryzyko i ta okropna obawa, że nie zdążymy. Zapukaliśmy już niemal w każde drzwi, babcia przepłakała wiele nocy. Wszyscy chcemy, aby Juleczka mogła żyć. To tak zwyczajne pragnienie, a jednocześnie tak ogromne wyzwanie. Nie udało się w marcu, ale musi udać się w czerwcu.
Ta zmiana terminu to już ogromne ryzyko. To jedyna szansa dla Julki, której serce może się w każdej chwili zatrzymać. To życie zależy od nas tak, jak nigdy wcześniej.
Błagamy Was, nie przestawajcie nas wspierać, teraz, kiedy rozstrzyga się wszystko.
Dołączajcie do nas, udostępniajcie.
Z góry dziękujemy za każdą pomoc.
Pojawiła się jeszcze jedna możliwość wsparcia akcji Serce dla Julii.
Na platformie GoFundMe (https://www.gofundme.com/heart-for-julia) została otwarta dla Julii zbiórka. Konto jest założone w Irlandii i jest w Euro. Tak więc będzie wygodnie wpłacać pieniądze od Darczyńców mieszkających w każdym kraju Unii Europejskiej. Proszę przekażcie informację o tej zbiórce, wszystkim swoim znajomym, którzy mieszkają za granicą. To dla nas ogromna szansa na pozyskanie jeszcze większej kwoty środków na operację Julii.
Jestem Wam niezmiernie wdzięczna za wszystko co dla nas robicie.